|
To skok w przyszłość, czujemy się trochę jak na pokładzie statku kosmicznego – tak o nowych salach operacyjnych mówią pracownicy szpitala wojewódzkiego. Dziś oddano tam do użytku pawilon diagnostyczno – zabiegowy. Jego budowa jest jednym z elementów dostosowania opolskich szpitali do restrykcyjnych norm europejskich
 |
 |
 |
Zdjęcie: Michał Latocha |
|
 |
 Zobacz wideo! |
|
Bezdotykowe otwieranie drzwi, woda na fotokomórkę, pełna klimatyzacja. Oddane dziś do użytku sale operacyjne jeszcze długo będą spełniały nawet najbardziej wymagające przepisy sanitarne.
To jest absolutnie cos najnowocześniejszego w Polsce, takich sal operacyjnych z takimi rozwiązaniami, technologicznymi, z takimi zabezpieczeniami dla pacjentów jeżeli chodzi o zakażenia nie ma powiedziała nam dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Opolu Renata Ruman-Dzido
Budowa kosztowała trzydzieści dwa miliony złotych. Ale szpital wojewódzki, podobnie zresztą jak wszystkie jednostki w regionie nadal nie spełnia wyśrubowanych europejskich norm. Tych, które zaczną obowiązywać za dwa lata.
Dziś w największym w regionie szpitalu wykonawca oddał oddział kardiochirurgii i neurochirurgii po remoncie. Dopóki jednak nie będzie pieniędzy na sprzęt, pomieszczenia będą puste.
Szpitale to dziś worek bez dna. Oddział zakaźny, ten gdzie dziś przebywa 23 pacjentów z podejrzeniem grypy A/H1N1, musi być szybko wyremontowany. Termin – wyznaczony przez Sanepid - upływa z końcem roku, a pieniędzy brak.
Katarzyna Oborska - Marciniak
|