Po 25 latach to pierwszy rocznik uczniów, dla których matura z matematyki będzie obowiązkowa. Nie dla wszystkich to dobra wiadomość. - Jako humanista uważam, że to jest bez sensu. Wielu osobom to zamyka drogę do przyszłości. Mam w klasie wiele osób, które kompletnie nie znają się na matematyce i przez to mogą nie zdać matury - mówi Filip Oleander z III LO w Bydgoszczy.
Strach przed matematyką jest tak wielki, że spora część uczniów decyduje się na korepetycje. - Biorę niby super korki i czuję się po tym lepiej, ale np. z dwójki na szynach wychodzę na dwa z minusem więc na razie szybkiego postępu nie ma - przyznaje Melisa Kuźniar z III LO.
Może będzie lepiej; tym bardziej, że przed maturzystami jeszcze pół roku przygotowań. Egzamin próbny ma pokazać, na ile uczniowie przyswoili sobie matematyczne zawiłości i co trzeba będzie jeszcze poprawić na dodatkowych lekcjach z matematyki. - Uczniowie pracowali na lekcjach, jak i zadania wykonywali samodzielnie w domu - mówi Małgorzata Lewandowska, nauczycielka matematyki z III LO.
Pierwsze wnioski uczniowie wyciągali już dziś, zaraz po napisaniu próbnej matury. - Zdziwiło mnie, że było wiele trudnych zadań ocenianych małą ilością punktów i było dużo takich nieskomplikowanych ocenianych wysoko - ocenia Michał Łepek, trzecioklasista z I LO.
Wyniki próbnych matur będą znane dopiero w grudniu. Żeby zaliczyć egzamin, należy poprawnie rozwiązać przynajmniej 30 proc. zadań. To minimum, które będzie wymagane także w maju.
Krystyna Rymaszewska