Anna i Marek Michalakowie kilkanaście lat temu przenieśli się z miasta do do Małego Leźna - niewielkiej wsi pod Brodnicą. Są tu piękne okolice, ale nieurodzajne gleby. Małżeństwo postanowiło więc, że zajmie się agroturystyką. Wczasowiczów chętnych, by spędzić tu wolny czas nie brakuje. - Wielu turystów do nas co roku wraca. Ja to nazywam, że są uzależnieni od Małego Leźna - przyznaje Marek Michalak.
Gospodarstwo agroturystyczne państwa Michalaków doceniają nie tylko turyści, ale także specjaliści. W konkursie "Agrowczasy" zostało uznane przez jurorów za najlepsze w regionie.
To jednak nie jedyne gospodarstwo na Kujawach i Pomorzu, które oferuje wysoki standard usług i działa profesjonalnie. - W Zarzeczewie gospodarstwa mają teraz nie tylko bogatą ofertę, ale także profesjonalnie się promują: mają strony internetowe, wizytówki - zachwala Laura Maciejewska z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Zarzeczewie.
Amatorów kujawsko-pomorskiej oferty agroturystycznej przybywa, podobnie jak wyspecjalizowanych gospodarstw agroturystycznych. - Klienci są coraz bardziej wymagający. Każde gospodarstwo musi kierować swoją ofertę do konkretnej grupy klientów, jest coraz więcej wyspecjalizowanych gospodarstw - zauważa Anna Hapka z ODR w Minikowie.
Na Kujawach i Pomorzu jest ponad 300 gospodarstw agroturystycznych. Rolnicy coraz chętniej korzystają z unijnych dotacji, by rozwijać działalność. Do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa łącznie wpłynęło 180 wniosków o unijne dofinansowanie na zagospodarowanie terenów wokół gospodarstw, a także zakup sprzętu turystycznego.
Maria Sikorska