W ciągu ponad 60 lat swojej działalności tradycją stały się występy orkiestry garnizonowej. Właśnie trwają ostatnie przygotowania przed występem z okazji Święta Niepodległości. - Oprawiamy muzycznie wszelkiego rodzaju uroczystości państwowe w Toruniu, regionie, Polsce, również uczestniczymy w uroczystościach poza granicami kraju - opowiada kpt. Krzysztof Matraszyk, kapelmistrz orkiestry garnizonowej.
Defilady, święta narodowe, obchody rocznicowe. Orkiestra wojskowa jest ich nieodłącznym elementem. Muzycy grali m.in. pod oknami gen. Elżbiety Zawackiej podczas jej 99. urodzin. - Czuję dumę z tego, że jestem żołnierzem, że występuję w orkiestrze wojskowej, że jestem muzykiem i mogę zrobić coś dla kraju i dla Torunia - zdradza chor. Paweł Kaczkowski.
Dzisiaj o planach likwidacji orkiestry żołnierze nie chcą mówić. Jak informuje MON, armia przechodzi restrukturyzację, stąd potrzeba zmniejszania liczby wojskowych. Ci, którzy grają w Toruniu, mają dostać przydział do innych orkiestr. - Muzycy z Torunia dostaną propozycję przeniesienia do innych orkiestr wojskowych - zapewnia Robert Rochnowicz, rzecznik MON.
Orkiestra na stałe wpisała się w krajobraz kulturalny Torunia, dlatego dla władz miasta zapowiedź likwidacji jest nie do przyjęcia. - Będę chciał, abyśmy wspólnie działali na rzecz pozostawienia w Toruniu orkiestry wojskowej - zapowiada Waldemar Przybyszewski.
Na najbliższej sesji przewodniczący Rady Miasta przedstawi radnym apel i zachęci do walki o uratowanie toruńskiej orkiestry.
Marta Matuszak