|
Dla Hanny Gryglewicz, mamy 3-letniej Ani, działalność przedszkola w Pigży to m.in. możliwość kontynuowania kariery zawodowej. Wie, że, kiedy ona pracuje, jej córka jest w dobrych rękach. - Dziecko ma zajęcia rozwijające, zarówno manualne zręczności, umysłowe. Spędza czas bardzo wesoło, bawiąc się z dziećmi. Dodatkowo uczy się przy tej zabawie. Ma kontakt z rówieśnikami - przyznaje.
Ale nie wszędzie tak jest. Życie na wsi, mimo wielu zalet wiąże się też z problemami. Brak przedszkoli jest jednym z nich. - Nie ma tych ośrodków przedszkolnych, nie ma punktów przedszkolnych. Jest bardzo mało państwowych, czy publicznych przedszkoli, a potrzeby ciągle są - uważa Aleksandra Chudzik, kierownik projektu "Przedszkole otwiera świat III" .
By poprawić sytuację, samorząd województwa na tworzenie nowych placówek na wsi, w ciągu kilku najbliższych lat, chce wydać ponad 36 milionów złotych. Nauka w dotowanych przedszkolach jest bezpłatna, a sieć placówek obejmuje praktycznie cały region. - Prowadzimy program zgodnie z podstawą programową, przez wykwalifikowaną kadrę i dzieci mają się tu przede wszystkim uczyć i integrować - wyjaśnia Paweł Puczkarski, prezes fundacji "Ziemia Gotyku".
Łącznie, dzięki unijnemu wsparciu, szansę na naukę i zabawę w przedszkolach dostanie osiem tysięcy najmłodszych mieszkańców województwa.
Mariusz Kluszczyński
|