|
 |

Jeśli ktoś chce wspomóc leczenie Marlenki
Podajemy nr konta:
Bank Spółdzielczy w Oławie
Oddział w Wiązowie
92 9585 0007 0041 0409 8666 0001
Z dopiskiem:
Zbiórka dla Marlenki

|
 |
 |
 |
 |
Specjaliści z Krakowa usunęli blizny, które powodowały przykurcze nóg i rąk. |
|
 |
|
Dziecięcy Szpital Specjalistyczny w Krakowie Marlenka musi odwiedzać raz
w tygodniu. Kilkanaście dni temu specjaliści z Krakowa usunęli jej blizny, które powodowały przykurcze nóg i rąk. Operacja trwała kilka godzin, leczenie dziewczynka kontynuuje w domu.
Od kilku tygodni dzieckiem opiekuje się ciotka. Mama dziewczynki wyjechała
do pracy do Niemiec, ojciec wyprowadził się z domu. Dziewczynka
otrzymuje zasiłek 260 zł miesięcznie. Na leczenie
dziecka i dojazdy rodzina miesięcznie wydaje 1000 zł.
Tragedia Marlenki wydarzyła się w kwietniu ubiegłego roku. Jak stwierdzili
biegli, do łóżeczka dziewczynki pielęgniarka wsadziła wadliwy termofor ze zbyt gorącą
wodą. Wrocławscy lekarze uratowali jej życie, ale leczenie zakończy się dopiero, gdy dziecko przestanie rosnąć.
Sprawa Marlenki toczy się przed
Strzelińskim Sądem Rejonowym. Rodzina dziewczynki domaga się od szpitala
odszkodowania, które w całości będzie przeznaczone na leczenie poparzonego
dziecka.
Dorota Kaczor
|