|
PAWEŁ GRAŚ Porozmawialiśmy o emocjach, dziwię się, że Pan tak się wzbudził, Panie ministrze, teraz można spokojnie porozmawiać o faktach. A fakty są następujące: pan minister Bondaryk w maju 2006 roku, czyli na długo przed tym niż ktokolwiek pomyślał, że władza może tak szybko wypaść w rąk PiS, zawarł kontrakt jako pracownik najemny z jednym pracodawców, jakich są tysiące na polskim rynku. I ten kontrakt gwarantował mu, że od momentu, kiedy pan minister Bondaryk skończy pracę przez określony czas będzie przysługiwała mu wypłata tak zwanego zakazu konkurencji”.
MACIEJ ZDZIARSKI Jakie to są pieniądze? Pan zna tę kwotę?
PAWEŁ GRAŚ To jest objęte tajemnicą między dwoma stronami i chroni to prawo cywilne, ale na pewno nie mówimy o kwocie półtora miliona złotych. Zresztą dziennikarze przyznali się tutaj do pomyłki.
MACIEJ ZDZIARSKI A czy to jest dobra sytuacja, w której szef służby specjalnej... o zapisy kontraktu są jedną rzeczą ale przecież można na jednej kartce papieru napisać rezygnację z klauzuli w kontrakcie i nie brać tych pieniędzy.
PAWEŁ GRAŚ Szczerze mówiąc, to wtedy postulowałbym jednak zbadanie czy wszystko jest w porządku z umysłem takiego delikwenta, który rezygnuje z pieniędzy, które mu się należą i które ma w kontrakcie zagwarantowane. Bądźmy poważni!
MACIEJ ZDZIARSKI Czyli jeśli jest tak, że te pieniądze są zagwarantowane, to dlaczego wyciąga się taki wniosek, że one miałyby cokolwiek zmieniać w pewnej niezależności i propaństwowym działaniu szefa służby?
PAWEŁ GRAŚ Chciałbym tu dodać, że sprawa była wnikliwie badaną przez panią minister Piterę i nie ma ani w oświadczeniach pana Bondaryka, ani w jego dokumentach i korespondencji składanych w urzędzie skarbowym, w jego dokumentach PIT nie ma mowy o ukrywaniu dochodu.
MACIEJ ZDZIARSKI Tu nie ma mowy o ukrywaniu dochodu. Poważne pytanie, które chciałbym postawić jest takie: Czy to dobrze, że szef służby specjalnej oprócz przelewu, który dostaje od państwa równolegle dostaje przelew od wielkiej korporacji?
ZBIGNIEW WASSERMANN To nie tylko nie jest dobrze, ale zastanawia dlatego, że on się bardzo szczególnie zachowuje. Kiedy było nowelizowane prawo telekomunikacyjne – przypomnę, że był zatrudniony przez „Erę”, tu jest pan Solorz w kontekście współwłasności tej firmy - wówczas jako jedyny tylko ta służba, ABW, była za tym, żeby w pewnej szczególne formie usadowić operatorów firm prywatnych. Ani rząd nie był za takim rozwiązaniem, ani inne służby.
MACIEJ ZDZIARSKI Czy uważa Pan, że Krzysztof Bondaryk działał na korzyść swojego byłego pracodawcy?
ZBIGNIEW WASSERMANN Uważam, że jest to okoliczność, która wymaga sprawdzenia. I to jest okoliczność, która uzasadnione podejrzenie może nasuwać. Po to jest CBA, a nie pani Pitera, niech już zostanie przy dorszach, żeby zbadać czy mamy do czynienia z korupcją, czy nie. Druga kwestia to jest kwestia postawy pana Bondaryka w sytuacji, kiedy doszło do pewnego sporu sądowego pomiędzy panem Zybertowiczem, a panem Michnikiem i panem Solorzem. Nagle przecieki ze służb na temat szkoleń, jakie proponował pan Zybertowicz. To niepokoi, bo to są sytuacje, które pokazują, że ma pan Bondaryk kłopot z konfliktem interesów.
MACIEJ ZDZIARSKI Czy ten konflikt interesów, jaki zarysowuje tu Pan Wassermann jest prawdą, czy też go nie ma?
PAWEŁ GRAŚ Panie ministrze, Pan stawia tu bardzo poważne zarzuty. Ja przypomnę, że CBA nie bada działalności pana ministra mego wpływu na tworzenie prawa, tylko bada jego oświadczenie majątkowe. Poroszę nie robić to fałszywego obrazu, że CBA bada jakąś korupcyjną działalność pana ministra Bondaryka.
MACIEJ ZDZIARSKI Nowelizowana jest ustawa o usługach telekomunikacyjnych. Chodzi o to jaką role będą miały telekomy w zakładaniu podsłuchów przez publiczne służby specjalne. Wszystkie służby chciałyby tę role osłabić, Krzysztof Bondaryk mówi „Nie, telekomy mają prawo wiedzieć komu zakładamy podsłuchy”. Czy rzeczywiście tak jest?
PAWEŁ GRAŚ Praca nad ta ustawą trwa. Służby maja różne pomysły. Jeśli się chce uderzyć, to kij zawsze się znajdzie. Takim kij znaleziono. Gdyby Pan, Panie ministrze był rzetelny i rzeczywiście podchodził do sprawy obiektywnie, to, powiedziałby Pan również, że ABW jako jedyna służba domagała się dokładnie przy tej samej ustawie ograniczenia roli operatorów komórkowych i nałożenia na nich dodatkowych kosztów, i zmuszenia ich do tego, żeby bazy danych, które powstają w wyniku rejestracji SMS-ów i bilingów były trzymane w Polsce.
ZBIGNIEW WASSERMANN Mnie nie zaskakuje sytuacja, w której pan poseł Graś po raz kolejny występuje w roli tego, który rozpościera parasol ochronny nad panem Bondarykiem. Szkoda, bo pan poseł Graś miał szansę zafunkcjonować jako ten, kto nadzoruje pana Bondaryka, a ciągle występuje jako ten, który go osłania. Po co? Nie atakujcie CBA. Dajcie tej instytucji wykonywać obowiązki. To jest żenujące, że i Pan, i pan premier straszycie instytucję, która wykonuje swoje obowiązki, znów tworzycie klasę tych, którzy rządzą i którzy są nietykalni.
MACIEJ ZDZIARSKI Czy PiS będzie domagał się, by Krzysztof Bondaryk wyjaśnił przed komisją...
ZBIGNIEW WASSERMANN To jest oczywiste.
MACIEJ ZDZIARSKI Czy PO będzie popierała taki pomysł?
PAWEŁ GRAŚ Nie ma absolutnie żadnego problemu w tym, by pan minister Bondaryk stanął przed komisją i złożył wszelkie możliwe w tej sprawie wyjaśnienia.
MACIEJ ZDZIARSKI I kolejny wątek dotyczący pracy komisji: czy przed komisją powinien stanąć marszałek Bronisław Komorowski. Posłowie PiS chcieliby, by wyjaśnił swoje spotkania z pułkownikiem Tobiaszem, z pułkownikiem Lichockim, a marszałek mówi: „Z panami mogę napić się kawy”.
PAWEŁ GRAŚ Rzeczywiście mamy taki nowy zwyczaj w komisji, że nie zwraca się do niego ani komisja, ani prezydium, tylko dwaj członkowie tej komisji piszą do niego prywatny list, który zresztą błyskawicznie pojawia się w mediach. Na taki prywatny list może być tylko i wyłącznie prywatna reakcja, bardzo uprzejme zaproszenie a kawę.
MACIEJ ZDZIARSKI Dlaczego Panowie chcieli zobaczyć Bronisława Komorowskiego przed komisją?
ZBIGNIEW WASSERMANN To nie może być tak, żeby marszałek Sejmu wikłał się w sytuację przynależną dla służb specjalnych. Sam określa, że jest to sfera bezpieczeństwa, które jest zagrożone, sam ma interes, bo rozmowy, które toczył dotyczyły aneksu.
MACIEJ ZDZIARSKI Przypomnijmy, że przyszedł do marszałka pułkownik Lichocki, który mówił, że może mu dostarczyć tajny aneks pojawił się pułkownik Tobiasz, który mówił, że pułkownik Lichocki ma dostęp do tego aneksu.
ZBIGNIEW WASSERMANN Co więcej, pan Lichocki wcale nie oferował aneksu, tylko mówił, że może go zdobyć, a pan marszałek powiedział, że jest zainteresowany zdobyciem. Pan marszałek w publicznej wypowiedzi mijał się z prawdą, powiedział, że nie było wcześniejszego spotkania z Tobiaszem. Mówił o faktach, które się konfrontują na jego niekorzyść w świetle zeznań, które te osoby z służb specjalnych złożyły pod przysięgą w prokuraturze.
MACIEJ ZDZIARSKI Wyczytałem w „Naszym Dzienniku”, że Pan potwierdził fakt spotkania w składzie Tobiasz, Bondaryk, marszałek Komorowski i Paweł Graś. O takim spotkaniu w swoich zeznaniach nie mówi marszałek Komorowski. Czy Panu nie wydaje się to zaskakujące?
PAWEŁ GRAŚ Nie, nie wydaje mi się to zaskakujące. Nie wiem o czym mówi.
MACIEJ ZDZIARSKI Widział Pan te zeznania marszałka? One wyciekły do mediów.
PAWEŁ GRAŚ Dla mnie istotne jest to, że dokładnie po tym spotkaniu sprawą natychmiast zajęła się ABW i prokuratura.
MACIEJ ZDZIARSKI Czy jest prawdą to, co pisze „Nasz Dziennik”, że po tym spotkaniu pan Tobiasz został zawieziony do ABW, by złożyć zeznania przez Krzysztofa Bondaryka, szefa tej służby.
PAWEŁ GRAŚ Nie wiem w jaki sposób został zawieziony i czym został zawieziony. Czy taksówką, czy przez pana Bondaryka i to nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
MACIEJ ZDZIARSKI No ma, bo Wojciech Sumliński, który w tej sprawie został niemal aresztowany mówi: „Jeżeli mój przeciwnik procesowy, ktoś, kto mnie oskarża jest wieziony do ABW przez szefa tej służby, żeby złożyć zeznania, to jaka jest moja pozycja w śledztwie?” To ważne pytanie
PAWEŁ GRAŚ Na to jaka jest pozycja pana Sumlińskiego w śledztwie odpowie prokuratura i niezawisły sąd. Na szczęście czasy, kiedy wydaje się wyroki na ludzi na konferencjach prasowych mamy już za sobą.
MACIEJ ZDZIARSKI czy Wojciech Sumliński pojawi się przed komisją do spraw służb specjalnych?
PAWEŁ GRAŚ pewnie się pojawi.
MACIEJ ZDZIARSKI Kilkudziesięciu dziennikarzy prosiło Panów o to, żebyście spotkali się z Sumlińskim i dowiedzieli , że sprawa jego aresztowania mogła być związana z jakąś prowokacją służb specjalnych. Dlaczego Panowie nic nie zrobili w tej sprawie?
PAWEŁ GRAŚ Komisja tą sprawą zajmowała się kilkukrotnie i pan Wojciech Sumliński na komisję jest zaproszony. Przysyłał kilkakrotnie usprawiedliwienia, informacje o tym, ze jest chory i dlatego się nie pojawia. Jak tylko dojdzie do zdrowia, bardzo chętnie go zapraszamy.
ZBIGNIEW WASSERMANN Ta sprawa ma pewną łączność z zarzutami korupcyjnymi stawianymi komisji weryfikacyjnej. To jest kwestia aneksu do raportu o WSI, Proszę zauważyć, że pan poseł jest stroną tego zdarzenia, brał udział w jego wyjaśnianiu. A teraz jest członkiem komisji Jeżeli Pan pyta o bardzo ważny fakt czy pan pułkownik został dowieziony, zauważył Pan jak ośmieszył to pytanie pan poseł? On się pytał „A czym dowieziony?” chciałem zwrócić uwagę na to, że komisja będzie wtedy realnie wyjaśniać takie sprawy, jeżeli prokuratura nie będzie znowu parasola ochronnego na sprawy i w każdej sprawie zasłaniać się tajemnicą śledztwa. Mamy dostęp do najwyższych tajemnic państwa, a prokuratura nie uznaje nas za wystarczająco dobrych partnerów. I ostatnia sprawa: czy Pan wie, że z urzędu w sprawie pana marszałka Komorowskiego prokuratura nic nie zrobiła? Dopiero gdy nasz przewodniczący zawiadomił o możliwości popełnienia przestępstwa, to w ciągu 2, 3 dni skończyła postępowanie.
PAWEŁ GRAŚ Kreujecie fałszywy obraz, że jest jakaś sprawa Komorowskiego. Nie ma sprawy marszałka Komorowskiego. Jest sprawa podejrzenia bardzo poważnego o to, że w Waszym ukochanym dziecku, jakim była komisja weryfikacyjna WSI mogło dochodzić do przestępstw korupcyjnych. Nie ma żadnej sprawy marszałka Komorowskiego.
ZBIGNIEW WASSERMANN Myślę, że nawet Wy w to nie wierzycie.
MACIEJ ZDZIARSKI Dziękuję bardzo Panom za spotkanie.
|